Tak jestem poważana w sieci :-)
Chciałam Wam dziś polecić niesamowity film, który za każdym razem w inny sposób powoduje u mnie emocje. Kilka lat temu gdy pierwszy raz oglądałam "Białą Masajkę" wzruszałam się i byłam poruszona, gdy to główna bohaterka była traktowana w okrutny sposób przez Masaja, wczoraj zaś żal było mi Lemaliana i tego jak za każdym razem przeczuwał czy jego ukochana wróci do niego czy nie... film kończy się w sposób niezrozumiały dla mnie, bo chciałabym wiedzieć co dalej działo się z Lemalianem, niestety nie jest to ukazane.
Buziaki i miłej niedzieli misie ! :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz